SNE Theoforos Łomża

Świadectwa

Po kursie Mojżesz 5-8.03.2020r.

Bóg na kursie pokazał mi, że Jego wola jest ważniejsza niż moja i że powinnam oddać Jego czas w Jego ręce. Dał mi nadzieję, że mimo długich modlitw o nawrócenie męża w końcu przyjdzie taki czas, muszę Mu zaufać i wyjść wyżej i patrzeć dalej. Muszę pomóc innym nawet jak ja mam problemy.
Anna

Bóg już na samym początku kursu pokazał mi, że ja taka niedoskonała, pokręcona, z wieloma kompleksami, popękana, jestem Bogu potrzebna by doprowadzić swoich bliskich do Niego. Przypomniał mi, że to On mnie wybrał, a nie ja, że mam w Nim Przyjaciela i mam do Niego częściej się zwracać i Mu zawierzać wszystko i wszystkich.
Kasia

Na kursie dowiedziałam się, o modlitwie emocji – serca: na pewno pogłębię relację z Jezusem-Bogiem. Że Bóg moje niedoskonałości przekuwa na Jego chwałę, że nimi mogę służyć Bogu. Że powinnam szukać następcy. Pytać Boga o to, jaki ma plan dla mnie.
Beata

Bóg zmienił mnie, patrzenie na rzeczywistość jaką mam we wspólnocie, w domu. Nie boję się nowych wyzwań, a problemów już nie widzę. Cieszę się bardzo, że to w tym czasie i na tym etapie życia Bóg przyprowadził mnie na ten kurs.
Bóg pokazał mi, że nie jestem sama, że jest ze mną, że chce znać moje pragnienia, a ja mogę spytać, co mogę poprawić w relacji z Bogiem – Przyjacielem. Był to piękny czas.
Teresa

Bóg pokazał mi, że pragnie i tęskni żeby mieć ze mną relację przyjacielską, czego ja również pragnę i za czym tęsknię, i że będzie ze mną zawsze.
Ewa

Bóg powiedział, ze jest zawsze wierny i jest przy mnie w ciągu całego życia. Prowadzi mnie do celu i wszystkie zdarzenia z mojego życia wykorzystuje dla jakiegoś dobra.
Maciej

Bóg pokazał mi drogę. Dużo wymówek nie mają żadnego znaczenia. Kurs pokazał też częściowo mnie, to jaki jestem i kim mogę być, jeżeli będę wytrwały.
Karol

Bóg pokazał mi, że jest moim Przyjacielem. On zna moje serce, rozterki, smutki i radości i czas jest w Jego rękach, mój czas.
Agnieszka

Jestem zachwycony, wzlatuję ponad ziemię.
Przemysław

Kurs przywrócił mi pokój ducha. Dał nadzieję, na przyszłość. Pokazał, że z Bogiem, moim Przyjacielem, mogę iść po wodzie i po suchym dnie.
Krzysztof

Bóg pokazał, że jest moim Przyjacielem, że mogę na Niego liczyć, że mnie nie ocenia i że czeka na mnie. W którymś momencie usłyszała: ruszaj, ruszaj tam gdzie ziemia obiecana jest… Zastanawiałam się co Pan chciał mi powiedzieć. Na koniec kursu usłyszałam: wyżej i dalej…
Dziękuję Ci Panie.
Anna


<< powrót